Czechy

Ostrov u macochy, mała przyjemna miejscowość

W tym poście nie będę Wam opisywać co można tutaj zobaczyć, bo możecie o tym poczytać w poście Ostrov u Macochy. Chcę tylko napisać, że to mała miejscowość przysporzyła nam trochę nerwów oraz pokazać kilka zdjęć okolicy.

Po pierwsze, gdy dotarliśmy na miejsce, mieliśmy zarezerwowany pokój dla czterech osób. Okazało się, że Pan stwierdził, że jeśli chcemy być w czwórkę to musimy dopłacić dodatkowo za jedną osobę. Uparcie twierdził, że tak jest i kropka. Ten kto mnie zna doskonale wie, że nie dam sobie wmówić bzdur. Zawsze rezerwujemy przez booking.com, aby właśnie być zabezpieczonym na taki wypadek. Oczywiści na rezerwacji było napisane, że płacimy za trzy osoby, a jedno dziecko gratis – pokazuje mu to, ale on stwierdził, że to błąd. Zmeczona, wkurzona powiedziałam – ok zapłacę, ale zgłoszę tą sprawę do booking.com, wtedy Pan stwierdził, że ok niech będzie po naszemu.

Booking ma to do siebie, że chroni klientów i jeśli ktoś mu popadnie to ciężko wrócić do nich na platformę, więc wszystkie hotele tego pilnują. Podobną sytuacje mieliśmy we Włoszech, z tym, że w Czechach chodziło tylko o kilkaset złotych, ale we Włoszech o kilka tysięcy – wtedy to była zaciekła walka dopiero.

Po wszystkim właściciel hostelu zaprosił Arka na szybkiego kielicha, w sumie to chyba kilka, bo dość długo go nie było i wrócił w bardzo dobrym nastroju. W każdym razie mimo wszystko zakończyło się super i wrażenie zostało pozytywne.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *