Bośnia

Klasztor Blagaj Tekija w Bośni i Hercegowinie

Blisko Mostaru znajduje się przeuroczy Blagaj. Rzeka Buna wypływa tutaj spod 200-metrowego wapiennego klifu, a tuż obok znajduje się XVI-wieczna tekija – dom derwiszów. Natomiast wzdłuż rzeki znajdują się restauracje.

Historia Blagaj

Wiąże się z nim kolejna barwna bałkańska opowieść. Według legendy, mieszkający w niej ostatni władca Hercegowiny miał żonę otaczającą się  licznymi służkami. Miały one szczelnie pozasłaniane twarze i odzywały się tylko do swojej pani. W rzeczywistości jednak, byli to przebrani za służące mężczyźni, dostarczający żonie władcy uciech cielesnych. Gdy zdradzany mąż odkrył prawdę, kazał wszystkich ukarać i odebrać im życie. Ta krwawa opowieść dodaje  tajemniczości już i tak dość zagadkowemu miejscu.

Dojazd i parkowanie

Dojazd z Mostaru jest prosty, droga jest łatwa i w miarę dobra jak na Bośnię. W każdym razie nie ma co narzekać. Odległość od Mostaru to ok 12 km.

Na miejscu jest możliwość zaparkowania. Oczywiście parking jest płatny a ludzie pracujący wskazują miejsce gdzie zaparkować. Kosz to 2 KM. Po zaparkowaniu następnie trzeba dostać się do klasztoru. Droga wiedzie w dół i nie jest najgorsza – mogą tam też jeździć auta i przy mega dużym farcie można u podnóżu klasztoru zaparkować – ale to polecam dla farciarzy, bo nawrócenie auta graniczy z cudem między straganiarzami, a turystami którzy pałętają się wszędzie. Zdecydowanie lepszą opcją jest pozostawienie auta na legalnym parkingu. Fakt powrót nie jest już tak łatwy wchodząc pod górkę w upale.

Wstęp do klasztoru

Wstęp do klasztoru jest płatny. Koszt to ponad 3 KM (ponad 6 zł). My nie wchodziliśmy do środka ze względy, że upał nad mega doskwierał i chcieliśmy wracać do samochodu, gdzie jest klimatyzacja.

Aby dostać się do środka, trzeba niestety być przyzwoicie odzianym. Zasłonięte muszą być ramiona, nogi i głowa (przy czym ta ostatnia tylko u kobiet – męska głowa jest ok). 

Aby zobaczyć w całej okazałości klasztor to trzeba najpierw się tak dostać. Droga także nie jest łatwa. Idzie się wąska droga, która idzie w górę. Więc najpierw trzeba zejść na dół, aby później wejść do góry.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *